Sesja teologiczna abpa Marka Jędraszewskiego w ramach kongresu Eucharystycznego „W tej Hostyi jest Bóg Żywy”

– Żeby kochać Boga całym sercem coraz bardziej, trzeba rozważać Jego ofiarną miłość, by pojąć jaką miłością na miarę ludzką należy odpowiadać na miłość nieskończoną – mówił abp Marek Jędraszewski podczas wykładu w ramach sesji teologicznej „W tej Hostyi jest Bóg Żywy” w auli Instytutu Teologicznego Księży Misjonarzy w Krakowie.
Wprowadzając w temat sesji, ks. Wojciech Ćwiękała CRL powitał uczestników spotkania oraz prelegentów, dziękując im za przyjęcie zaproszenia. Przypomniał, że Mały Kongres Eucharystyczny odbywa się pod hasłem „W tej Hostyi jest Bóg Żywy”, a jego inicjatywa wyrasta z ustanowienia Bazyliki Bożego Ciała w Krakowie archidiecezjalnym sanktuarium Najświętszego Sakramentu. Podkreślił, że wydarzenia kongresowe obejmują trzy płaszczyzny: refleksję teologiczną nad tajemnicą Eucharystii, modlitwę przed Najświętszym Sakramentem oraz wymiar kulturowy, związany szczególnie z muzyką liturgiczną. Jak zaznaczył, sesja teologiczna ma pomóc uczestnikom głębiej przeżyć tajemnicę Eucharystii i stać się „pokarmem” dla dalszej modlitwy.

Swoje wystąpienie abp Marek Jędraszewski rozpoczął od osobistego doświadczenia obecności w kościołach katolickich i protestanckich. Zauważył, że w świątyniach katolickich wyczuwa się „ciepło”, którego podkreśleniem jest wieczna lampka. W kontraście do tego przywołał zachowania ludzi, którzy w kościołach zachowują się „jakby byli w muzeum”, charakteryzując się brakiem wyczucia sacrum.

Metropolita krakowski senior odwołał się do autobiografii Edyty Stein i jej wspomnienia z 1916 roku. W katedrze we Frankfurcie nad Menem zobaczyła kobietę, która weszła do pustego kościoła z koszykiem i uklękła na krótką modlitwę. „Było to dla mnie coś zupełnie nowego. Do synagogi i zborów protestanckich, do których chodziłam, szło się tylko na nabożeństwo” – przytoczył arcybiskup jej słowa. Dodał, że to doświadczenie kogoś, kto przychodzi do kościoła, aby rozmawiać z Bogiem, stało się jednym z ważnych momentów jej późniejszej refleksji nad Bogiem chrześcijańskim, wyznawanym i czczonym.

Abp Marek Jędraszewski przypomniał także rozmowę z jednego z „Dialogów” w Łodzi, kiedy został zapytany, czy mówienie o realnej obecności Chrystusa w Eucharystii nie obraża protestantów. – Czytamy w Ewangelii, a także w Pierwszym Liście św. Pawła Apostoła wyraźne słowa Pana Jezusa: „To jest Ciało moje”, „To jest Krew moja” – mówił. Podkreślił, że Kościół katolicki słucha słów Chrystusa i Bożego Objawienia, a protestanci je interpretują na swój sposób.

Arcybiskup przywołał świadectwo św. Gaudencjusza, który pisał: „Jeden umarł za wszystkich i ten sam jest w świątyniach wszystkich Kościołów w tajemnicy chleba i wina; składany w ofierze odnawia siły, gdy się weń wierzy – ożywia; uświęca składających ofiarę, sam złożony w ofierze”. Następnie odwołał się do św. Hilarego, który pisał o jedności wierzących z Chrystusem przez spożywanie Jego Ciała i Krwi: „Jeśli naprawdę Słowo ciałem się stało, a my rzeczywiście przyjmujemy to Słowo, które ciałem się stało, jako pokarm Pański, to czyż nie należy przyjąć, że dzięki temu Pan istotnie w nas przebywa? Bo gdy narodził się jako człowiek, przyjął na zawsze naszą ludzką naturę. Zjednoczył ją z naturą boską. Dano nam ją w sakramencie jego ciała, które mamy przyjmować. W ten sposób wszyscy stajemy się jedno. Bo w Chrystusie jest Ojciec, a Chrystus jest w nas” – cytował abp Marek Jędraszewski. „Chrystus żyje więc przez Ojca, jak i On żyje przez Ojca, tak my żyjemy przez Jego ciało” – dodał.
Za: stroną internetową https://diecezja.pl/
https://diecezja.pl/aktualnosci/wyklad-abp-marka-jedraszewskiego-podczas-sesji-teologicznej-w-tej-hostyi-jest-bog-zywy/

Udostępnij

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on print
Share on email